Posts

"Zachowując siebie, staję się Inny", czyli parę słów o ludzkiej tożsamości

Image
 "Zachowując siebie, staję się Inny", czyli parę słów o ludzkiej tożsamości    Podczas luźnego spotkania towarzyskiego, w którym braliśmy udział, w naszej głowie zrodził się pomysł, by zastąpić "JA" - "WIELOMA". Podjęliśmy wówczas próbę syntezy doświadczeń kilku osób, by spróbować zasymulować pewną formę świadomości zbiorowej. Taka forma świadomości mogłaby rozwiązać sporo problemów związanych z tożsamością jednostki, jednak na obecnym etapie naszej cywilizacji jest ona tylko fantazją. W kontekście współczesnego postrzegania własnej tożsamości nachodzi nas refleksja dotycząca istoty "JA". Wychodząc od filozofii Dalekiego Wschodu i analizy tekstu "Kłącze" autorstwa Deleuze'a i Guattari'ego, nasze myśli powędrowały w kierunku głębszego zrozumienia jak ludzkie "JA" formuje się i przekształca w toku interakcji z Innymi oraz środowiskiem.      Podstawowym punktem naszych rozważań była idea pierwotnego "JA" -...

Kłącze

Image
      Parę dni temu wrzuciłam na FB wpis o "kłączu". Dziś piszę już z większą pewnością. "Kłącze" to nie rewolucyjna odezwa o przeorganizowanie struktury społeczeństwa, a przeorganizowanie sposobu myślenia. Bowiem za fizyczną zmianą rzeczywistości — myśl — nie podąża. To, że pojawi się nowe prawo, nie znaczy, że pojawi się jak odbitka w umysłach. Kogo? Czego? Te pytania nie są już takie istotne, co więcej zostały dobrze omówione w genealogii. Prawdziwa terra incognita jest wciąż do odkrycia. Dekonstrukcja nie da nam żadnych odpowiedzi. Metoda redukcji już tak. Ile jest Ich w nas? Odnóg, rozwidleń myśli, które eksplodować muszą, gdy tamuje je formacja totalna, prościej mówiąc wertykalna jak drzewo. Linearna jak droga ziarna do konarów. Umysł nie nadąża za naturą, wszelkie próby segregacji języka na znaczące i znaczone tworzą iluzję. Myślmy o książkach jak o urządzeniach wprzęgniętych w procesy deterytorializacji. Tradycja? Cóż to za dziwne pojęcie? Kochacie się w def...

Szkic o Johnie Keatsie

Image
      Narodziny Czułej Rośliny ("Sensitive Plant")        Homer, Shakespeare oraz ballady średniowieczne to największe inspiracje Johna Keatsa. Bardzo bronił się przed wpływami, w tym Williama Wordswortha czy Percy'ego B. Shelleya. Niepokoiła go perspektywa czerpania z cudzej dykcji i wyobraźni. Mimo spadających na niego gromów krytyki, wytykania mu przynależności do tzw. Cockney School (pochodzenia z nizin społecznych), poeta posiadał silne przeświadczenie o swoim powołaniu do tworzenia ponadczasowej poezji. Słynna fraza "Prawda jest Pięknem, a Piękno jest Prawdą", położyła podwaliny pod rozwój brytyjskiego estetyzmu. Jak twierdził Andrzej Tretiak już w 1928 roku, z czasem bardzo snobistycznego, "chorobliwego estetyzmu" jak u słynnego eseisty i krytyka literackiego Waltera Patera.       Ramy czasowe romantyzmu brytyjskiego są z kolei umowne. Datuje się go od roku wydania "Ballad lirycznych", zbiorku poetyckiego Wordswortha i...

"Moja rodzina i inne zwierzęta" Geralda Durrella

Image
   Zapiski z greckiego snu       fot. Młody Gerald Durrell     Mam do polecenia cudowną książkę "Moja rodzina i inne zwierzęta". Jest to fabularyzowany zapis pobytu na Korfu w okresie dzieciństwa pisarza i przyrodnika Geralda Durrella .      Dorosły Gerald Durrell z małpką     Choć z punktu widzenia współczesnej poprawności politycznej, instrumentalne podejście do zwierząt, które ujawnia się u młodego narratora, może szkodzić książce, to jednak posiada ona zalety na tyle oczywiste, że bez obaw piszę tę polecajkę.        Gerald Durrell z żoną   Oprócz opisów przyrody i kultury greckiej wsi szczególnie urzekły mnie wyrafinowane i cyniczne riposty starszego brata Durrella, Larry'ego (później również pisarza), który był pomysłodawcą wyjazdu na Korfu. Jego komentarze, zdają się uzupełniać tradycyjny podział na naturę i społeczeństwo, ale także same w sobie stanowią drwinę z obecności Anglików na wyspie. O...

"Przygotować się do abordażu na instalację!"

Image
      " Ziemio, mówię do niej, ona milczy Wraz z nią wyeksportowani tubylcy " Rahim   M iotacz metafor Patryk Kosenda zadebiutował brawurowo, lądując na tej Planecie w 2019 r., i zmuszając Ziemian do nawiązania kontaktu. Za zakodowanymi frazami, ukryta jest wiadomość do Cywilizacji. Najwyraźniej podmiot Kosendy, uznaje ludzi za cyborgi, najwyraźniej też, Robodramy w zieleniakach to rodzaj drwienia z teorii komunikacji. Trudno stwierdzić czy przybrał obraz humanoidopodobny, co znacznie ułatwiłoby szukanie wspólnej płaszczyzny. Fraza „eksploruj w poszukiwaniu kosmicznego smrodu”, umieszczona w wierszu otwierającym tom, rzuca mimowolnie wyzwanie. Jeśli podmiot przybywa z Kosmosu, to czy postrzega czas zgodnie ze mną, czy jest na tym samym szczeblu ewolucji gatunkowej, czy rozumie kategorie społeczne i społeczną grę w dystynkcję? Jednym z popularnych motywów dystopijnych jest cyborgizacja bogatych, których stać na bioniczne części ciała, zapewnia...

"Jedna czwarta wróbla" Gaby Krzyżanowskiej. Szkic o tym, jak rodzą dzikie dziewczyny

Image
 

Finał szaleństwa

Image
  Finał szaleństwa Naprawdę ważne nie jest pytanie, dlaczego ludzie odbierają sobie życie. Naprawdę ważne jest pytanie: dlaczego większość ludzi życia sobie nie odbiera. Bo to prawdziwy cud. Martin Retz do Hanemanna Piszę ten tekst w nocy przy Psychic TV. Obok leży tom "Nekrolog orzeszka ziemnego" Xu Lizhiego. Przeczytałam go po raz kolejny. L izhi był chłopakiem ze wsi, który nie dostał się na wymarzone studia. Zaważyło to na jego dalszym losie, gdy sponiewierany przez życie i system, postanowił popełnić samobójstwo. Poezję publikował wyłącznie w internecie. W Polsce doczekał się pośmiertnie pierwszego papierowego wydania (w przejmującym przekładzie Wioletty Grzegorzewskiej). Pisał zrozumiale, w duchu emancypacji robotniczej. Dlatego też z szacunku dla jego wyboru i życiorysu nie będę się silić na analizy formalne . "Spóźniona pokuta" Co noc, po zjedzeniu fast-fooda, mam zwyczaj smagania się po tyłku, pók...