Finał szaleństwa
Finał szaleństwa Naprawdę ważne nie jest pytanie, dlaczego ludzie odbierają sobie życie. Naprawdę ważne jest pytanie: dlaczego większość ludzi życia sobie nie odbiera. Bo to prawdziwy cud. Martin Retz do Hanemanna Piszę ten tekst w nocy przy Psychic TV. Obok leży tom "Nekrolog orzeszka ziemnego" Xu Lizhiego. Przeczytałam go po raz kolejny. L izhi był chłopakiem ze wsi, który nie dostał się na wymarzone studia. Zaważyło to na jego dalszym losie, gdy sponiewierany przez życie i system, postanowił popełnić samobójstwo. Poezję publikował wyłącznie w internecie. W Polsce doczekał się pośmiertnie pierwszego papierowego wydania (w przejmującym przekładzie Wioletty Grzegorzewskiej). Pisał zrozumiale, w duchu emancypacji robotniczej. Dlatego też z szacunku dla jego wyboru i życiorysu nie będę się silić na analizy formalne . "Spóźniona pokuta" Co noc, po zjedzeniu fast-fooda, mam zwyczaj smagania się po tyłku, pók...