Tymczasem Proza Północy przypomina i upomina się o wszystkich, dla których zabrakło miejsca w kapitalistycznym raju. Inaczej mówiąc, Proza Północy to proza wypowiadająca się w imieniu Polski B i C. Więcej, to nie tylko literatura oddająca głos wykluczonym, ale również literatura wykluczona i zmarginalizowana, niszowa, nietelewizyjna. Krzysztoł Uniłowski ...wywiozą zamkną co ja zrobiłem nie głosuję nie chcę zostaję w domu bo za bardzo trzęsie mną głos Marcin Podlaski (debiutancki tom) Po lekturze Trzystu cytryn do trzeciej potęgi tygrysa (tomu wydanego w Krakowie, ale duchem wypełnionego Toruniem) nie potrafiłam od razu znaleźć punktu zaczepienia. Rozległ się tylko pomruk starego magnetofonu szpulowego, który nadawał zapętlone ...